Kwi 29

Ciekawe, że czasem przypadkiem dowiadujemy się czegoś, co jest nam potrzebne. Z mężem chcieliśmy postawić drugi garaż, w końcu w naszym domu planowany był jeden, a jeździmy dwoma samochodami. I zaczęło się szukanie, najpierw materiałów, potem sposobu wykonania. Nie powiem sporo to nas wychodziło. Aż kiedyś byliśmy w markecie budowlanym, i usłyszeliśmy rozmowę dwóch panów. Jej tematem były świetliki do płyt warstwowych, blachy trapezowe i podobne. Mąż zaczął tego słuchać, i potem mówi do mnie – a może z takich materiałów? Nie byłam zbytnio przekonana, ale poszliśmy je zobaczyć. Powiem wam, że byłam zdziwiona, jak fajnie wyglądają. Ale przede wszystkim jak policzyliśmy to wyszło nam znacznie taniej. Teraz mąż siedzi i liczy ile tych materiałów będzie nam potrzeba. Ale i tak śmieje się, że jeszcze na pewno zostanie nam na wakacje, może nie na końcu świata, ale gdzieś na tydzień na pewno wyskoczymy. A już myślałam że w tym roku będzie garaż zamiast wakacji. Nie powiem, bardzo mnie to cieszy, bo potrzebuję odpoczynku.

Mar 6

dzieckoZawsze śmiałam się że dzieci najszybciej rozszyfrują dorosłych. Ostatnio mój syn przyszedł i pyta mamo co to trapez? Trochę mnie zdziwił, ale mu tłumaczę, że to taka figura geometryczna, itp. Wchodzi mój mąż a junior krzyczy tata mnie oszukał! Nie wiedziałam o co chodzi. Okazało się że młody pomagał mężowi coś budować na podwórku i pytał co to? Co tamto? I mąż mój powiedział że blachy trapezowe. A że młody nie wiedział co to trapez, to przyszedł mnie zapytać. Wiecie ile czasu nam zajęło wytłumaczenie juniorowi że tata go nie oszukał? Nie było łatwo. Ale już się przeprosił, i teraz codziennie przybiega do mnie i mówi mamo z tatą będziemy montować płyty warstwowe!! Ale to nie takie warstwy jak w torcie tylko inne! A ponieważ mąż kupił blachy na ogrodzenie, na pewno jeszcze długo im się zejdzie. Tylko patrzę jak przyjdzie i powie że SteelProfil to dobra firma, bo na towarach są napisy z taką właśnie nazwą. Ale cóż, niech junior rozwija w sobie jakiś talent, a widać że budownictwo go interesuje;-)

Sty 20

muzykaLubię taki dni, jak dziś. Mimo napiętego grafiku udało mi się znaleźć czas, by wybrać meble do salonu i do kuchni. Umówiłam się z firmą transportową http://www.rwtrans.pl/, że meble zostaną dostarczone w przyszłym tygodniu. Zabrałam się zatem za domowe porządki. Znalazłam przy okazji stare albumy ze zdjęciami. Przeglądając stare fotografie wspominałam beztroskie czasy, wspólne wypady nad jezioro, nad morze, jak i w góry. Aż się łezka w oku zakręciła. W końcu ocknęłam się, bo była już dość późna godzina, a ja musiałam jeszcze naszykować dokumenty na następny dzień do pracy. W sumie cały dzień być dość męczącym pod względem fizycznym, ale dał spore ukojenie dla psychiki. Zyskała zatem dusza i umysł. Poza tym zdecydowanie mogę powiedzieć, że lubię ten rodzaj zmęczenia. Kiedy wiem, że dzień był dobrze wykorzystany, a dziś przecież udało mi się zrealizować sporo z wcześniej powziętych założeń. Były i zakupy, nowe meble, wspominanie starych czasów i radość, pomału spełniam swoje marzenia. Nie tylko te związane z codziennością;) Idę posłuchać jeszcze Budki przed snem….

Lis 22

czarownicaNo tego to się nie spodziewałam. Wpadam do koleżanki na typowy babski wieczorek – wiecie, wino, kolacja z chińskiej knajpy na wynos, ploty – taki nasz zwyczajowy sabat czarownic, który odbywa się regularnie co miesiąc. Tym razem wpadam nieco spóźniona, bo w pracy dłużej mnie zatrzymali, korki na drogach, w domu też mi trochę zeszło, no wiadomo. Dlatego jak tam wpadłam to już wszystkie uczestniczki naszego sabatu były. To nie dziwota. Jednak zamiast zwyczajowego śmiechu i rozmów o kobietach i dla kobiet – trafiłam na wieczorek prawniczy. Szybko okazało się dlaczego. Jedna z nas pilnie potrzebowała pomocy prawniczej. No i się zaczęło. Nawet nie wiedziałam, że każda z nas ma jakieś doświadczenie z kancelariami. O tym się raczej nie mówi, nikt się nad tym nie zastanawia. No, a jak się okazało każda z nas mogła dołożyć jakąś cegiełkę. Nawet ja – bo ostatnio kancelaria adwokacka to miejsce, w którym naprawdę często goszczę. Dlatego mogłam pocieszyć koleżankę, że nie ma nic złego w korzystaniu z usług adwokackich. Ja byłam u pani adwokat Laskowskiej – i mogę polecić – http://laskowska.org.pl/ Babka zna się na rzeczy.

Paź 18

z kursu gotowaniaZnajomi się ze mnie śmieją, że mam wiele zajęć dodatkowych. Co ja poradzę na to, że po prostu nie umiem siedzieć bezczynnie? Wiem biegam od nauki języków na lekcje gotowania, ale uważam, że wszystko może się kiedyś w życiu przydać. Ostatnio miałam taki przykład kiedy, to na przystanku pan próbował się czegoś dowiedzieć. Niestety nie był Polakiem i to mu utrudniało komunikację. Chyba po angielsku też niezbyt sobie radził, ale próbował w swoim języku. Okazało się jednak, że jest odwrotnie rozumiany. Wcale się nie dziwię. Większość osób odbierała słowa takie jak sandwich elementit, sandwichelementit, mineraalivillaelementti czy julkisivukasetit jako te związane z gastronomią i próbowali panu wskazywać restauracje czy inne lokale. Skąd wiem że to nie te słowa? Ten pan był Finem, a jak trochę mówię w tym języku. Jeżeli mi nie wierzycie, to sprawdźcie na przykład na stronie http://fasmer.fi/, że są to określenia techniczne. Okazało się, że szukał odpowiedniego dla siebie sklepu. Na szczęście pamiętałam język na tyle, że byłam w stanie mu pomóc;-) I co, kto mi teraz powie – że to moje zainteresowanie wszystkim (i niczym) – nie przydaje się czasem?:)

Maj 16

winoStres potrafi być mobilizujący. Zdecydowanie dziś się o tym przekonałam. Miałam totalną pustkę w głowie jadąc do pracy. Zapomniałam zabrać ze sobą prezentacji, która miała być jednocześnie moim wsparciem, wiedziałam zatem, że przyjdzie mi nieco improwizować. Spięłam się jednak w sobie i bez prezentacji udało mi się przekazać wszystko, co chciałam. Co więcej, szef był bardzo zadowolony z mojego wystąpienia, a i zespół pozostawał pod wrażeniem. Gdy już ochłonęłam, udało mi się znaleźć wolną chwilę, by zadzwonić do firmy transportowej http://www.transerwis.pl/, z którą byliśmy umówieni na przeprowadzkę. Mieli być dziś popołudniu, przedstawić nam dokładną ofertę. Po pracy więc szybko pognałam do domu. Zdążyłam jedynie trochę się odświeżyć, gdy w drzwiach już stali panowie i witali się z moim mężem. Spotkanie na szczęście przebiegło dość szybko i sprawnie, dzięki czemu mogłam zająć się domowymi obowiązkami. Do właściwej przeprowadzki mieliśmy jeszcze trochę czasu, także po dzisiejszych rewelacjach odpuściłam sobie pakowanie i usiadłam z kieliszkiem wina przed telewizorem…

Maj 4

kobieta myślącaCzeka mnie nowy projekt w pracy, więc musiałam się „zdoktoryzować” z tematu budowlanego. Hmmm – kobieta i materiału budowlane?  A jednak… wystarczy chcieć! Będziemy budować magazyn i potrzebujemy to zrobić szybko. Padł pomysł na blachę i płyty. Blacha trapezowa  to materiał budowlany wykorzystywany od lat do budowy domów jednorodzinnych, bloków oraz obiektów użyteczności publicznej i obiektów przemysłowych. Jednak dopiero teraz w pełni wykorzystywane są jej walory – w szczególności jeśli policzymy koszty – bo taka np. blacha 2 gatunek jest bardzo tania. Materiał ten jest bardzo ławy w montażu i obróbce, więc szybko załatwimy sprawę:P Blacha trapezowa produkowana jest w postaci arkuszy w kształcie prostokątów. Charakterystyczny profil w kształcie trapezu pozwala na zwiększenie wytrzymałości i sztywności produktu. Drugim takim materiałem jest płyta wielowarstwowa zwana również potocznie płytą obornicką – czyli nasz drugi pomysł. Zbudowana jest ona z dwóch części zewnętrznych oraz wypełnienia stanowiącego termoizolację. Izolacja może być wykonana z poliuretanu, wełny mineralnej lub styropianu. Płyty warstwowe są wykorzystywane do budowy i ścian i dachów. Są one łatwe w montażu. Nie wymagają specjalistycznych narzędzi ani wiedzy. Też szybko się z nich buduje. Ostatecznie nie ja będę wybierać, ja tylko przedstawiam opcje – ale powinno się wszystko udać jak należy! A w moich uszach brzmi tango. Takie tango 😉

Kwi 15

Przede mną dziś był trudny dzień. Przez cały tydzień przygotowywałam się do posiedzenia zarządu. Chociaż to nie ja miałam przedstawiać główną prezentacją, analizy i raporty z naszych dotychczasowych poczynań, to jednak w dużej mierze byłam odpowiedzialna za wyniki, które do tej pory udało nam się wypracować. Prezentacja nie poszła najgorzej, ale zostało kilka spraw, które zdecydowanie trzeba poprawić. Po pracy byłam umówiona w biurze rachunkowym http://www.finansowoksiegowe.pl/, żeby pozałatwiać rozliczenia podatkowe. Pani na szczęście była bardzo uprzejma i wszystko poszło sprawnie. Może ten dzień nie byłby tak męczącym i nużącym, gdyby nie fakt, że wracając mimowolnie stałam się świadkiem zderzenia dwóch samochodów. Niby nic poważnego, ale zanim policja wszystkich przesłuchała, spisała dane i poinformowała, jak dalej będzie się toczyła sprawa, minęło co najmniej kilka godzin. Wróciłam do domu wykończona, a nie dość tego okazało się, iż czeka mnie trudna rozmowa z mężem, który miał pewne problemy w pracy i musieliśmy obgadać ewentualne rozwiązania.

Nowsze wpisy »

© Zakochana w Budce Suflera 2018