Dobry dzień

muzykaLubię taki dni, jak dziś. Mimo napiętego grafiku udało mi się znaleźć czas, by wybrać meble do salonu i do kuchni. Umówiłam się z firmą transportową http://www.rwtrans.pl/, że meble zostaną dostarczone w przyszłym tygodniu. Zabrałam się zatem za domowe porządki. Znalazłam przy okazji stare albumy ze zdjęciami. Przeglądając stare fotografie wspominałam beztroskie czasy, wspólne wypady nad jezioro, nad morze, jak i w góry. Aż się łezka w oku zakręciła. W końcu ocknęłam się, bo była już dość późna godzina, a ja musiałam jeszcze naszykować dokumenty na następny dzień do pracy. W sumie cały dzień być dość męczącym pod względem fizycznym, ale dał spore ukojenie dla psychiki. Zyskała zatem dusza i umysł. Poza tym zdecydowanie mogę powiedzieć, że lubię ten rodzaj zmęczenia. Kiedy wiem, że dzień był dobrze wykorzystany, a dziś przecież udało mi się zrealizować sporo z wcześniej powziętych założeń. Były i zakupy, nowe meble, wspominanie starych czasów i radość, pomału spełniam swoje marzenia. Nie tylko te związane z codziennością;) Idę posłuchać jeszcze Budki przed snem….

Komentowanie wyłączone.

© Zakochana w Budce Suflera 2017