Walka o spadek

cmentarzTen miesiąc nie zaczął się dla mnie dobrze- zmarła moja ukochana babcia, która zajmowała się mną od dziecka. Mimo całego smutku z powodu śmierci mojej babci, musiałam udać się do kancelarii adwokackiej, aby uregulować sprawy spadkowe. Nie są to przyjemne wydarzenia, bo prócz smutku po stracie bliskiej osoby, trzeba jeszcze spotkać się z osobami z rodziny, które myślą tylko o tym, co dostaną po mojej babci. Niestety, babcia sporządziła testament w domu, bez obecności notariusza, a że była wiekową osobą, wielu członków rodziny stara się podważyć jej zapis i ugrać więcej niż zostało im zapisane.
Dobrze, że udałam się do dobrego adwokata – mogę polecić – zobacz, który zadba o moje sprawy i miejmy nadzieję, oddali wniosek dalszej części rodziny o podważenie testamentu. Babcia wychowywała mnie od maleńkości, zostawiła mi więc w spadku mieszkanie. Jednak jej młodsze rodzeństwo uważa, że nie należy mi się ono wcale. To smutne, że nawet w obliczu śmierci niektórzy nie umieją uszanować ostatniej woli zmarłego. Mam jednak nadzieję, że mój adwokat zadba o szybkie przeprowadzenie całej akcji spadkowej.

Komentowanie wyłączone.

© Zakochana w Budce Suflera 2017